Category Archives: Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: “Dbałość o konsumenta”, czyli o socjalizmie korporacyjnym

Published by:

Konkurencja rynkowa jest ciężkim kawałkiem chleba, bo trzeba “dostosowywać się do wymogów rynku”, a ściślej – bo pierwsze sformułowanie brzmi dość nieszczęśliwie i staje się podstawą do oskarżeń zwolenników wolności gospodarczej o bałwochwalstwo jakichś tam sił typu “niewidzialna ręka” – do wymagań konsumentów. Pięknie brzmi ta zasada po Misesowsku – działający na rynku konsumenci w trakcie niezliczonej liczby wyborów dokonywanych każdego dnia decydują o tym, którzy przedsiębiorcy powinni być bogaci, a którzy nie. Wpływ na te wybory wywierają różne czynniki – cena, jakość, marka, reklama itd. – wszelako każdy przedsiębiorca musi dostrzegać wyrażane w tychże codziennych głosowaniach preferencje, bo inaczej zostanie zmieciony z rynku, gdyż nie będzie już chętnych do korzystania z jego usług.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: Demokracja przeciw wartościom

Published by:

Wielokrotnie jestem pytany o to, co wspólnego mają poglądy głoszone przeze mnie z organizacjami typu ONR czy Falanga, skoro tak często występuję w ich obronie kiedy tylko czołowe media zaczynają używać histerycznych sformułowań, a prawo dąży do ich (organizacji, nie sformułowań) wyeliminowania. Kontrowersja bierze się stąd, że niektórzy nie potrafią zrozumieć, że idee nierzadko rządzą się nieco inną logiką, aniżeli własny interes. (Oczywiście nie daję tutaj do zrozumienia, że jestem postacią “kontrowersyjną” ani nawet interesującą kogokolwiek poza kręgiem znajomych, bo zdaję sobie sprawę z tego, kogo obchodzi to, co tutaj – czy gdziekolwiek – wypisuję; złośliwie rzecz ujmując stawiam na jakość a nie ilość).
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: Ratowanie świata przed faszystami – komentarz

Published by:

Po dwóch tekstach na temat znęcania się współczesnego systemu politycznego nad Obozem Narodowo-Radykalnym, a ściślej po dyskusji jaka się na ich temat wywiązała na portalu Liberalis, którego redakcja zdecydowała się je opublikować, konieczny jest komentarz wyjaśniający dlaczegóż to taki a nie inny temat został przez autora wybrany i cóż takiego autor miał na myśli.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: Świat uratowany przed faszystami – part two

Published by:

Jakoś w codziennym zabieganiu ominęła mnie informacja o odwołaniu debaty o ONR na Uniwersytecie Gdańskim, ale raczej nic straconego. Nie ma w niej niczego specjalnie zaskakującego, a poza tym blog ten wcale nie służy podawaniu gorących newsów tylko wyzłośliwianiu się na rzeczywistość w chwilach znudzenia.

Wyborcza popisała się (jak zwykle) profesjonalizmem, zamieszczając jako ilustrację do artykułu o ONR zdjęcie dwóch najbardziej znanych – i to z imienia i nazwiska – członków Falangi, acz nie będziemy się do tego czepiać, gdyż trudno wymagać od raczej ciężko orientującego się nawet w meandrach kpiny i ironii red. Sandeckiego posiadania tak skomplikowanych umiejętności jak odczytywanie napisów ze zdjęć. IAczkolwiek wiadomo za co mu w GW płacą – pod piórem red. Sandeckiego, podane jego wiele pozostawiającym do życzenia stylem informacje nadają się jeszcze bardziej do indoktrynowania ludu na najbardziej prawdziwe wyznanie wiary, niż to zwykle w wyborczej bywa. “Aktywiści ONR noszą ogolone głowy, wojskowe buty i uniformy i chętnie pozdrawiają się hitlerowskim gestem wyciągniętej ręki” – groza! Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: Świat uratowany przed faszystami

Published by:

Znowu! Uff… Europejska wolność słowa po raz kolejny odniosła wspaniałe zwycięstwo – zdelegalizowano brzeski ONR. Właściwie tytuł zalinkowanego artykułu z wyborczej sugeruje – co zresztą nie jest żadną tam niespodziewanką – że przed nami kolejne triumfy demokracji, gdyż ONR nie jest scentralizowaną organizacją ogólnopolską i poszczególne brygady zarejestrowane są jako osobne organizacje.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: Kultura libertarianizmu

Published by:

Od czasu wydania w Polsce książki amerykańskiego ekonomisty i filozofa Hansa-Hermanna Hoppego Demokracja – bóg, który zawiódł , w tzw. środowisku libertariańskim nie milknie od dyskusji na jej temat. Kontrowersje związane z myślą Hoppego dotyczą zwłaszcza jednego tematu, który ogólnie możemy oznaczyć nalepką z napisem “anarchokonserwatyzm” i wszystkim, co z tym terminem jest związane – przeciwstawianiem demokracji monarchii na korzyść tego drugiego systemu rządów, moralnym konserwatyzmem i stanowczym opowiedzeniem się po (tradycyjnie, nie współcześnie rozumianej) prawej stronie sceny politycznej.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński: Ucieczka do więzienia

Published by:

Kluczowym pojęciem dla czasów postmodernizmu i demokracji liberalnej jest emancypacja, wyzwalanie się poszczególnych grup i jednostek spod tradycyjnych ograniczeń i zależności. Kultura postnowoczesna promuje jeden model człowieka – niezależnego i tolerancyjnego relatywistę moralnego, który poprzez odrzucenie tradycyjnej kultury i obyczajowości zyskuje prawdziwą autonomię, staje się jednostką naprawdę wolną.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński “Teatrzyk wojny”

Published by:

Jak głosi jedna z demokratycznych prawd wiary, wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze. I nie chodzi tu bynajmniej o zainspirowany przez Petera Singera tzw. projekt wielkich małp, który w skandaliczny sposób dyskryminuje w przyznawaniu praw człowieka m.in. rybki akwariowe i pantofelki, ale o coś, co nazwać moglibyśmy stałą egalitarną.

Zasada ta jest banalnie prosta – jako że wściekły egalitaryzm opiera się na postawach roszczeniowych, najwięcej żądań mają ci, którzy w sytuacji nierówności okupowali społeczne doły. Nowy “ład” uzasadniany jest zatem prawem do odszkodowania za wycierpiane krzywdy, co skutecznie hamuje każdy sprzeciw wobec nowym wcieleniom dyktatury proletariatu.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński “My home is my prison”

Published by:

Co wolno zrobić złodziejowi złapanemu na gorącym uczynku? Należy go ładnie poprosić aby odłożył ukradzione fanty, a następnie usiadł i poczekał na policję – można mu też czas oczekiwania urozmaicić miłą i inteligentną pogawędką o życiu. Złodziej jest też człowiekiem, ale z innym życiowym wyborem – takim, który również należy tolerować. Po prostu “pożycza inaczej”. Albo lepiej – “prowadzi redystrybucję dochodu społecznego”.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński “Dobro dziecka”

Published by:

Jednym z największych paradoksów demokracji jest to, że jej propagatorzy głosząc „wartość ludzkiej jednostki”, w praktyce traktują demos jak stado bydła, które pozbawione łańcucha lub zagrody zrobi sobie krzywdę lub wejdzie w szkodę. Mimo tego, że sprzeczność ta jak najboleśniej razi po oczach, niewielu zdaje się jej istnieniem przejmować. Stado dało się oślepić, a następnie związać, zamknąć i oznakować wypalonym na każdym zadzie logiem właściciela.

Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński “Bądź niezależny, słuchaj nas uważnie”

Published by:

Niczego nie ceni się obecnie bardziej, niż niezależności – bez przesady można rzec, iż niezależność i indywidualizm to główne przedmioty bałwochwalczego kultu demokracji. Początków takiego podejścia można upatrywać na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy królować zaczynał romantyzm, w genialnych, osamotnionych jednostkach widzący główną siłę narodów, a nawet – w romantycznym liberalizmie Milla – ostoję postępu powszechnego.

Kiedy zaś edukacja zaczęła docierać pod strzechy za pomocą przymusu edukacji, genialnych, niezależnych i jedynych w swoim rodzaju jednostek zaczęło przybywać w postępie geometrycznym. Następcy Romantyków, skupieni we wszelakich awangardach starali się nadal łamać zastane bariery, ale że liczba tych ostatnich była raczej ograniczona, w końcu niemożliwym stało się wyróżnianie w jakikolwiek sposób. To znaczy można było wyróżnić się wracając do przestrzegania łamanych powszechnie tradycyjnych reguł, lecz ta opcja nie mogła konkurować atrakcyjnością z pędem do ciągłego wyzwalania i zmiany na rzecz postępu.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński “Prawica i totalitaryzm”

Published by:

Już jakiś czas temu dr Adam Wielomski poruszył temat właściwego stosunku konserwatystów do ideologii totalitarnych, a zwłaszcza – to ostatnie słowo tutaj mimowolnie się nasuwa – faszyzmu i nazizmu. Położenie nacisku na te dwie ostatnie wynika w prostej linii z rozpowszechnionego przez różnej maści domorosłych teoretyków polityki błędu, jakim jest ustawianie włoskiego faszyzmu i narodowego socjalizmu po prawej stronie mapy politycznej, a który wygląda na tyleż oczywisty, co trudny do skorygowania. Jest niemożliwością wymienienie choćby małej części badaczy i publicystów poruszających ten temat, a mimo to podział totalitaryzmów na “lewicowy” i “prawicowy” arogancko tkwi w publicznej debacie, opierając się najbardziej logicznej argumentacji.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński “Antyrasizm bez ograniczeń”

Published by:

“Najlepszą rzeczą jest zachować umiar” – miał mawiać prawodawca ateński Solon, wyrażając prostym i jakże prawdziwym zdaniem jedną z najbardziej podstawowych mądrości Starożytnych. To proste i genialne stwierdzenie zostało w czasach późniejszych zastąpione innym, mówiącym, że co prawda niedostatek jest faktycznie zły, ale nadmiar nikomu zaszkodzić nie powinien. Nie oznacza to jednak, że straciło na aktualności – wręcz przeciwnie, obserwując poczynania tych, którzy drugą maksymą się kierują, ma się nadal nieodparte uczucie żalu pomieszanego z rozbawieniem. A to wszystko z braku pewności czy to jeszcze na poważnie, czy może już ukryta kamera.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd A. Sroczyński “Prawo do pluralizmu”

Published by:

Siódmy grudnia 1976 roku. Trzy małżeństwa – Viking i Anna Maria Kjeldsen, Arne i Inger Busk Madsen, oraz Hans i Ellen Pedersen – otrzymują decyzję Trybunału Praw Człowieka w sprawie skarg, jakie złożyli w latach 1971-72 przeciwko rządowi Danii.

Oburzeni rodzice stwierdzali, że narzucony przez państwo duńskie obowiązek tzw. edukacji seksualnej jest sprzeczny z Artykułem 2 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1952 roku, głoszącym że „(…) państwo uznaje prawo rodziców do zapewnienia wychowania i nauczania zgodnie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi.”

Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński “Konsumpcjonizm, demokracja i kapitalizm”

Published by:

„Myśmy szczęście wynaleźli” – mówią ostatni ludzie i mrużą oczy.
Fryderyk Nietzsche

Narodziny bohatera konsumpcji

Jeden z czołowych filozofów postmodernizmu, Jean Baudrillard, zauważał dokonujące się w latach sześćdziesiątych zastąpienie modelu self-made mana, zdolnego i agresywnego przedsiębiorcy który podporządkowywał sobie rzeczywistość, modelem bohatera konsumpcji, którego egzemplifikacjami były postacie pop kultury, wzbudzające podziw przez swą zdolność do marnotrawstwa.[1] Wybory determinowane racjonalną analizą w warunkach kultury masowej przestają mieć dlatego zastosowanie – już nie możliwości produkcji i zarabiania, ale skala konsumpcji zaczyna być wyznacznikiem prestiżu społecznego. Baudrillard czyni subtelne porównanie do obserwowalnej u amerykańskich Indian praktyki potlaczu – jako ostentacyjne marnotrawstwo nie miał on w zamierzeniu żadnej praktycznej funkcji, prócz zdobycia powszechnego uznania. [2]
Continue reading